Zanim cokolwiek zamówimy, pytam, do czego komputer ma służyć i ile chcesz na niego wydać. Na tej podstawie dobieram podzespoły tak, żeby pieniądze poszły tam, gdzie faktycznie coś dają. Składam, testuję pod obciążeniem i oddaję gotowy do pracy zestaw z ustawionym systemem — nie stertę pudełek.